Andrzej, może dlatego że nie zdecydowałeś się na komercje twoich wypraw są tak wyjatkowe, ja wrocilem z uśmiechem po pas by przykryć brzuch który urósł jak dziki od tych wszystkich snaków 🤪…
Opis tej podróży, choć bym stanął na rzesach a są dosyc długie i tak będzie nie adekwatny do tego co zobaczyliśmy, sorry …
Wydaję się ze nawet miesiąc z Andrzeja tempem i samochodem 4×4 byl bt za krótki by zobaczyć Islandię w jej pełnej krasie. Zrobiliśmy większość rzeczy na must see liście, prawie dookoła wyspy a i tak wiem że nie widzieliśmy wielu miejsc. Nie zmienia to faktu że wyprawom na Islandię i Wyspy Owcze prowadzonch przez Andrzeja czegokolwiek brakuje. Radość, zadowolenie bliskosc natury, odlegla cywilizacja sprawia że człowiek ponownie czuje się jak homo sapiens a nie homo sapiący. Dziękuję za wspaniałą podróż fotograficzną i trekkingową padła też opcja by dodać kulinarna 😁.
Dziękuję jeszcze raz i poproszę na deser Kapadocję.
Kiedy ja zrzucę ten brzuch 🤦🏻🤣
Do zobaczenia, a.s.a.p. please 🙏🏻
20.06-7.07.2026